Magdalena Szpunar

skany publikacji::   DJVU PDF
Przy cytowaniu zastosuj nastpujcy opis bibliograficzny:
Magdalena Szpunar,
Spoeczestwo zmediatyzowane,
M. Szpunar (red.), Media - midzy wadz a spoeczestwem, Rzeszw, WSIiZ, 2007, s. 7-10

Spoeczestwo zmediatyzowane

 

Ogromny wpyw mediw na funkcjonowanie wspczesnych spoeczestw i wiata polityki jest nie do podwaenia. Trudno wskaza sfer ycia w jakiej media nie byyby obecne, sprawujc nad nami wadz symboliczn. Mimo, i ten sposb sprawowania wadzy, nierzadko przez nas niezauwaalny, staje si jednym z kluczowych elementw wspczesnego wiata. Media bowiem kreuj nasz rzeczywisto, wskazujc nie tylko o czym, ale w jaki sposb mamy myle. rodki masowego przekazu znajduj si obecnie w centrum wszystkich procesw spoecznych, konstruujc nasz wiat publiczny. Niestety symboliczna wadza mediw to nie tylko szansa na lepsze poinformowanie spoeczestwa, ale take pokusa wykorzystania mediw w sposb partykularny[1]. Posikujc si terminologi Jeana Baudrillarda rodki masowego przekazu wprowadzaj nas w nowy wymiar rzeczywistoci zwany hiperrzeczywistoci, ktra staje si alternatywnym wymiarem znanej nam rzeczywistoci. Jak susznie zauwaa Piotr Zawojski yjemy yciem na ekranie[2].

W sytuacji, gdy nasze codzienne ycie nie oferuje nam niczego ekscytujcego[3], proteza w postaci ycia serialowych bohaterw sprawdza si doskonale. Zastpuj prawdziwych przyjaci i zawsze s dostpni. Interakcj face-to-face zastpuje quasi-interakcja face-via-monitor. Jednostki yj yciem odbitym ze szklanego ekranu. Problemy serialowych bohaterw, staj si waniejsze, ni problemy najbliszych czonkw rodziny. Perypetie bohaterw telewizyjnych seriali, staj si naszymi i ich problemy przeywamy rwnie mocno, jak problemy realnych przyjaci. Z bada przeprowadzonych przez CBOS wynika, i co trzeci respondent czsto oglda w telewizji programy, ktre s powicone plotkom z ycia sawnych ludzi, podobny odsetek badanych deklaruje, i czyta informacje plotkarskie o sawnych ludziach w prasie[4].

Nierzadko to ekranowi bohaterzy, staj si substytutem przyjaci z realnego wiata. Quasi-interakcja jak zapewniaj media, oferuje iluzj bliskoci, bez potrzeby angaowania si w obustronne zobowizania. Brak fizycznej obecnoci pozwala w sposb dowolny t relacj ksztatowa. Gwiazdy filmowe, prezenterzy wiadomoci, czy piosenkarze staj si nam tak samo bliscy jak najblisze nam osoby[5].

Niestety statystyki s zatrwaajce. Anthony Giddens wskazuje, i jeli obecne tendencje w zakresie ogldalnoci bd si utrzymywa, kade urodzone dziecko wicej czasu powici na ogldanie telewizji, ni na jakkolwiek inn czynno, z wyjtkiem czasu powicanego na sen. W Wielkiej Brytanii telewizor jest wczony przecitnie przez okoo
5-6 godzin dziennie, a dziecko powyej czwartego roku ycia oglda telewizj przez przecitnie 25 godzin tygodniowo[6].

Wspczesna telewizja gorczkowo wrcz poszukuje interakcji z widzem. Szczeglnie dobitnie znajduje to odzwierciedlenie w porannych programach, gdzie do studia dzwoni telewidzowie wypowiadajc si na dyurny temat w studio (np. program TVP2 Pytanie na niadanie, czy program Dzie dobry TVN) lub wypowiadaj si na czacie, ktry transmitowany jest na wizj (program TVP1 Kawa czy herbata). Do popularne szczeglnie w programach muzycznych - s rwnie SMS-y, ktre modzi ludzie wysyaj z dedykacj przypisan do konkretnej piosenki. Brane rozrywkowe i kulturalne inwestuj w interaktywno, jako doskonay chwyt marketingowy, pilot telewizyjny de facto daje nam iluzoryczne poczucie decydowania o tym, co si oglda, udzc moliwociami kontrolowania ekranu[7]. I trudno chyba znale dzisiaj bardziej popularne i chwytliwe marketingowo sowo, ni interaktywno.

Szczeglny wpyw mediw zarysowuje si na polu politycznym, ktre od dawna poddane zostao procesowi mediatyzacji. Coraz czciej wyborcw postrzega si nie
w kategoriach uczestnikw, a biernych, bezrefleksyjnych konsumentw politycznej papki serwowanej przez media.

Powizania mediw ze wiatem polityki s na tyle jasne i oczywiste, e trudno mwi o obu tych sferach rozcznie. Jeli owa dychotomia istnieje, to raczej w sensie medialnym jako doskonaa poywka dla dziennikarskiego wiatka.

Po tamach prawdy pokazanych w programie Teraz My T. Sekielskiego
i M. Mrozowskiego wielu z nas przestao wierzy w czyste intencje politykw. Kupczenie stanowiskami, zaatwianie jedynie partykularnych interesw w wielu z nas budzi prawdziwe oburzenie. I cho prawdopodobnie moglimy podejrzewa, e polityczny magiel funkcjonuje w ten wanie sposb, pokazanie tego w sposb tak oczywisty, wywoao ostry sprzeciw opinii publicznej, ktra chcc nie chcc przez niemal dwa tygodnie karmiona bya w/w materiaem. Naocznie przekonalimy si, e utopi s czyste rce politykw, szczytne idee naprawy pastwa, polityka dawno ju bowiem przestaa peni jakkolwiek misj spoeczn. Wielu z nas przekonao si, i jeli politycy chc co zrobi to robi to, wycznie dla siebie. Naturalnym staje si zmiana decyzji w cigu zaledwie kilku tygodni, a nawet dni. Politycy obrzucajcy si najgorszymi inwektywami, nie podajcy sobie rki na przywitanie, w sytuacji wyszej koniecznoci (czytaj koniecznoci utrzymania wadzy) potrafi odgrywa role prawdziwych przyjaci. Moralno w takiej sytuacji nie ma adnego znaczenia, liczy si kurczowe trzymanie si stoka i odseparowanie od ukadu. Paradoksalnie bdcy u wadzy operuj prost retoryk MY ONI, gdzie cae zo utosamiane jest z owymi zymi (onymi), a wic opozycj, ktra cay czas utrudnia realizowanie szczytnych planw rzdzcych, ktrych realizacji jako nie wida.

Partycypacja spoeczestwa w wyborach jest doskonaym miernikiem zaangaowania spoeczestwa w procesy demokratyczne. Od roku 1989 w Polsce odnotowuje si stay spadek frekwencji wyborczej. Za sukces uznaje si 40% wynik frekwencyjny, a mimo niemal 60% spoecznego poparcia dla referendw w istotnych kwestiach, bierze w nich udzia, tylko co drugi uprawniony. Z pewnoci tak niskie odsetki udziau w wyborach stanowi doskonay barometr pewnego zniechcenia i rosncego braku zaufania Polakw do instytucji wadzy.

 

Zaprezentowane w niniejszej publikacji teksty podejmuj rnorakie aspekty funkcjonowania mediw na wspczesnym rynku. Artykuy oscyluj wok wpywu mediw na spoeczestwo sensu largo, w ksice odnajdziemy wic teksty podejmujce kwestie zwizane z wpywem mediw na zachowania wyborcze, artykuy dotyczce specyfiki informacji medialnych, a po artykuy dotyczce nowych mediw. Mimo i autorzy przyjmuj odmienne perspektywy teoretyczne, prezentuj rne podejcia metodologiczne, wszystkie teksty czy jeden uniwersalny klucz s nim media, w tradycyjnej lub nowej formie.

 

Na niniejsz publikacj zoyy si teksty uczestnikw konferencji Media a Polityka, ktra odbya si w naszej Uczelni w kwietniu 2006 roku. Jestemy przekonani, e Rzeszw stanie si znaczcym orodkiem medioznawczym, badajcym wspczesne tendencje na rynku mediw. Za ogromne zaangaowanie i wsparcie w organizacj konferencji skadam serdeczne podzikowanie prof. dr hab. Jerzemu Chopeckiego.

 

Magdalena Szpunar

redaktor naukowy

serwis umoliwiajcy profesjonalne przygotowanie ankiet:: eBadania.pl