Magdalena Szpunar

skany publikacji::   DJVU PDF
Przy cytowaniu zastosuj nast�puj�cy opis bibliograficzny:
Magdalena Szpunar,
Czas wolny w dobie konsumpcjonizmu i powszechnej mediatyzacji,
W. Muszy�ski, M. Soko�owski (red.), Homo creator czy homo ludens? Tw�rcy-internauci-podr�nicy, Toru�, Wyd. Adam Marsza�ek, 2008, s. 131-140

dr Magdalena Szpunar

 

 

CZAS WOLNY W DOBIE KONSUMPCJONIZMU I POWSZECHNEJ MEDIATYZACJI

 

�yjemy w czasach, kiedy jednostki coraz cz�ciej oddalaj� si� od siebie, funkcjonuj� w wielu przestrzeniach spo�ecznych, nierzadko wykluczaj�cych si�. Zabiegani coraz cz�ciej cierpimy na chroniczny brak wolnego czasu, a je�li nim dysponujemy to raczej sp�dzamy go pozamykani w domowych niszach, ni� we wsp�lnocie. Masowe formy rozrywki charakterystyczne dla spo�ecze�stw przemys�owych, zast�puj� interaktywne formy rozrywki. Jak zauwa�a M. Castells istotnymi cechami nowego stylu �ycia jest homocentryczno�� i indywidualizm[1]. Preferujemy ekran telewizora i monitora komputera, ni� spotkania i rozmowy z bliskimi. Odgradzamy od s�siad�w wysokimi murami, instalujemy domofony, budujemy strze�one osiedla by nikt niepo��dany nie wkroczy� w nasz� prywatn� przestrze�. Zapracowani rodzice wol� podarowa� dziecku komputer, kt�ry doskonale wype�nia ich wolny czas, ni� sp�dzi� z nim czas. Nie dostrzegaj� (lub wol� nie dostrzega�), �e godziny sp�dzone przez dziecko przed komputerem niekoniecznie maj� charakter edukacyjny. Ta forma sp�dzania czasu wolnego przez wielu rodzic�w traktowana jest jako najbardziej optymalna, nie zagra�aj�ca, a wr�cz stymuluj�ca rozw�j. Nierzadko rodzice zupe�nie nie maj� kontroli nad tym, co robi� ich dzieci w Internecie, a ich ocena czasu sp�dzonego przez ich dziecko przed komputerem i telewizorem jest cz�sto zani�ona[2]. Telewizja doskonale sprawdza si� w roli niani, pozwalaj�c rodzicom na wykonywanie domowych obowi�zk�w. Zm�czeni po pracy m�owie najch�tniej zasiadaj� przed telewizorem, jedn� r�k� konsumuj�c obiad, drug� trzymaj�c w r�ku pilota telewizyjnego. Rozmow� z bliskimi zast�puj� Rozmowy w toku, a aktywne formy sp�dzania wolnego czasu - ogl�danie rozgrywek sportowych, jak s�usznie zauwa�a M. Castells korzystanie z pilota odzwierciedla struktur� w�adzy w rodzinie.

M. Castells wskazuje, i� od roku 1973 do roku 1994 czas wolny w USA zmniejszy� si� o 37%[3]. Je�eli statystyczny Polak dysponuje czasem wolnym z du�ym prawdopodobie�stwem mo�emy za�o�y�, �e sp�dzi ten czas przed monitorem - odbiornikiem telewizyjnym lub przed komputerem. W spo�ecze�stwach zurbanizowanych konsumpcja medi�w stanowi drug� po pracy form� aktywno�ci[4]. Medialne formy sp�dzania czasu wolnego staj� si� dominuj�c� form� rozrywki Polak�w. Co drugi badany przez CBOS[5] przyznaje, i� g��wnym zaj�ciem w czasie wolnym jest ogl�danie telewizji (54%), a co dziesi�ty deklaruje, �e ten czas sp�dza przed komputerem (11%). Bierne sp�dzanie czasu wolnego - przed odbiornikiem telewizyjnym zajmuje badanym niemal dwie godziny dziennie, a korzystanie komputera i Internetu ponad godzin�. Odsetek telewidz�w jest znacz�co wy�szy od przeci�tnej w�r�d os�b w wieku powy�ej 54 lat. Najwi�cej czasu na ogl�danie telewizji po�wi�caj� osoby z wykszta�ceniem podstawowym i ni�szym (24% z nich ogl�da telewizj� powy�ej 4 godzin dziennie), najmniej czasu na ogl�danie telewizji przeznaczaj� osoby legitymuj�ce si� wykszta�ceniem wy�szym (13,5% z nich ogl�da telewizj� mniej ni� godzin� dziennie)[6].

Co trzeci badany przez CBOS (32%) deklaruje, �e w ci�gu ostatnich pi�ciu lat zmniejszy�a si� ilo�� czasu wolnego jakim dysponuje. Im osoba lepiej wykszta�cona, tym cz�ciej deklaruje zmniejszenie si� ilo�ci czasu wolnego, jakim dysponuje. Zmniejszenie ilo�ci czasu wolnego zwi�zane jest z cyklem �yciowym badanych os�b. Powodem deficytu czasu wolnego jest podj�cie pracy lub zwi�kszenie si� ilo�ci obowi�zk�w z ni� zwi�zanych (54%), ale tak�e za�o�enie rodziny, narodziny dziecka (28%), czy podj�cie nauki, dodatkowych kurs�w (10%). Jak zauwa�a A. Giddens nowoczesny �wiat ucieka, a tempo zmian jest niepor�wnanie szybsze od jakiegokolwiek wcze�niejszego systemu[7]. Czas we wsp�czesnym spo�ecze�stwie staje si�, wi�c dobrem deficytowym. Na rynku wydawniczym ukazuje si� wiele poradnik�w u�atwiaj�cych skuteczne zarz�dzanie i czasem i efektywne nim gospodarowanie[8].

W�r�d os�b, kt�re deklaruj� zwi�kszenie si� ilo�ci czasu wolnego (24%) sytuacja ta jest r�wnie� spowodowana faz� cyklu �yciowego. Respondenci wskazuj� czynniki zwi�zane ze stanem zdrowia i wiekiem (42%), zwi�zane z prac� (jej brak, utrata, zmniejszenie wymiaru obowi�zk�w � 29%), zwi�zane z �yciem rodzinnym (usamodzielnienie si� dzieci � 16%)[9].

Wiek respondenta w znacz�cy spos�b determinuje ilo�� czasu wolnego, jakim dysponuje badany. Im osoba starsza, tym cz�ciej deklaruje zwi�kszenie si� ilo�ci czasu wolnego, im m�odsza, tym cz�ciej deklaruje zmniejszanie si� tego czasu[10].

Ryc. 1. Ilo�� czasu wolnego do dyspozycji w ostatnim pi�cioleciu, a wiek badanego[w %]

�r�d�o: opracowanie w�asne na podstawie: J. Lewandowska, Co Polacy robi� w czasie wolnym?, Komunikat CBOS, BS/124/2006

 

��������������� Co �smy Polak stwierdza, �e w og�le nie dysponuje czasem wolnym, a co trzeci ocenia, �e jego czas wolny wynosi od jednej do dwudziestu godzin tygodniowo. Co pi�ty ankietowany stwierdza, �e dysponuje ponad czterdziestoma godzinami czasu wolnego, co w przeliczeniu na dob� daje ponad pi�� godzin czasu do dyspozycji[11].

 

Ryc. 2. Ilo�� czasu wolnego do dyspozycji w tygodniu [w %]

�r�d�o: opracowanie w�asne na podstawie: J. Lewandowska, Co Polacy robi� w czasie wolnym?, Komunikat CBOS, BS/124/2006

 

Rodzice (szczeg�lnie ci dobrze sytuowani) staraj� si� maksymalnie zape�ni� czas wolny swoich dzieci, zapisuj�c swoje pociechy na wiele zaj�� dodatkowych, maj�cych sprzyja� rozwojowi ich latoro�li. Ju� w przedszkolu rozpoczyna si� segregacja dzieci, na te, kt�rych rodzic�w sta� na dodatkowe zaj�cia i te, kt�re zmuszone s� korzysta� wy��cznie z podstawowych zaj�� przewidzianych przez dan� plac�wk�. Z pewno�ci� dodatkowe lekcje j�zyka angielskiego pomagaj� w nauce, a zaj�cia na p�ywalni pomagaj� zwalcza� wady postawy i zwi�ksza� kondycj� m�odego organizmu, jednak�e w organizowaniu czasu wolnego nale�y zachowa� umiar. Dziecko nie mo�e traktowa� owych zaj�� jak przykrej konieczno�ci i przymusu odg�rnie narzuconego przez rodzic�w. Dziecko musi r�wnie� znale�� chwil� czasu na zabaw�, a nawet na chwilow� nud�. Nie ka�dy m�ody cz�owiek pobawiony kilku zaj�� dodatkowych w czasie wolnym si�gnie po alkohol, czy narkotyki, nie ka�de dziecko zapisane na tenis b�dzie pa�a�o mi�o�ci� do tego sportu.

Studenci okres studi�w traktuj� jako czas inwestowania w siebie. Wielu z nich traktuje ten czas, jako inwestycj� w przysz�o��. Staraj� si� uczestniczy� w wielu dodatkowych zaj�ciach, kursach, czy sta�ach u przysz�ych pracodawc�w. Nierzadko podejmuj� drugi kierunek studi�w, by ich CV by�o jak najbardziej bogate, a umiej�tno�ci wszechstronne. Nieliczni traktuj� ten czas, jako okres b�ogiego przetrwania. Zdaj� sobie spraw�, �e w walce o przysz�� posad� liczy si� efektywnie sp�dzony czas w okresie studi�w. Wiele uczelni wychodz�c naprzeciw zapotrzebowaniom student�w oferuje im mo�liwo�� zatrudnienia np. w dzia�ach promocji, czy innych dzia�ach pozwalaj�cych sprawdzi� swoje umiej�tno�ci w praktyce. Studenckie gazetki pozwalaj� szlifowa� umiej�tno�ci przysz�ym dziennikarzom, a inkubatory przedsi�biorczo�ci sprawdzi� si� przysz�ym menad�erom. Jedno jest pewne, im bardziej rozs�dnie studenci rozporz�dzaj� czasem w okresie studi�w, tym lepsze maj� perspektywy na przysz�o��.

Doro�li �wiadomi deficytu czasu wolnego staraj� si� umiej�tnie planowa� sw�j czas wolny. Wielu z nich decyzj� o wyje�dzie planuje niemal z rocznym wyprzedzeniem korzystaj�c ze zni�ek lub czeka na okazje wycieczek typu last minute. Coraz rzadziej spos�b sp�dzania czasu wolnego jest dzie�em przypadku, a coraz cz�ciej stanowi wynik ch�odnej kalkulacji. Coraz wi�cej firm specjalizuje si� w przygotowywaniu ofert ekstremalnego sposobu sp�dzania czasu wolnego. Firmy wychodz� z ofert� naprzeciw yuppies, kt�rzy poza efektywn� i wydajn� prac�, ceni� sobie r�wnie� wysoce aktywne formy sp�dzania wolnego czasu.� Czas wolny, jakim dysponuj� jest ograniczony, w zwi�zku z tym ma on by� maksymalnie wype�niony rozrywkami, pozwalaj�cymi �na�adowa� akumulatory� na kolejny ci�ki tydzie� pracy. Przeja�d�ki samochodami terenowymi, quadami, paintball, czy parki linowe nale�� do obowi�zkowych atrakcji wielu imprez grupowych.

R�wnie� coraz wi�cej firm stara si� organizowa� czas wolny swoim pracownikom. Cho� wielu z rozrzewnieniem wspomina czasy PRL-u, kiedy to zak�ady pracy fundowa�y lub dop�aca�y do wczas�w pod grusz�, dzisiaj oferty nowoczesnych firm przewy�szaj� standardy z tamtych lat. Pracownikom wypracowuj�cym wysokie zyski firmy, najlepszym sprzedawcom, czy przedstawicielom handlowym poza prowizj� od sprzeda�y oferuje si� wczasy w egzotycznych krajach. Poza standardowymi w wielu firmach bonusami od pracodawcy takimi jak telefon kom�rkowy, samoch�d s�u�bowy, czy laptop, pracownicy coraz cz�ciej s� mamieni szans� otrzymania drogiej wycieczki, czy ekskluzywnego prezentu. Pracodawcy doskonale zdaj� sobie spraw�, �e tego typu mo�liwo�ci (chocia�by czysto potencjalne) znacznie zwi�kszaj� efektywno�� danego pracownika, przyczyniaj� si� do wi�kszej rywalizacji w firmie, a przez to przynosz� wymierny zysk. W wielu przypadkach dzia�a tutaj efekt wzmocnienia - w wielu firmach pracownicy zostaj� w pracy d�u�ej nie oczekuj�c w zamian wynagrodzenia, tylko, dlatego, �e ich wsp�pracownicy zostaj� d�u�ej. Mimo, �e pracodawcy nierzadko w og�le nie zach�caj� do pracy w nadgodzinach, to sami pracownicy ow�adni�ci przez mechanizm samonap�dzaj�cej si� spirali, s� przekonani, �e pozostawanie w pracy w nadgodzinach jest ich obowi�zkiem. Wiele firm wykupuje r�wnie� dla swoich pracownik�w karnety na p�ywalni�, karnety do teatru, kina, na si�owni�, czy bilety na koncert. Cz�sto organizuje si� grupowy paintball, rodzinne pikniki, czy rodzinne imprezy miko�ajkowo-karnawa�owe. Dzi�ki temu pracownicy nie tylko maj� szans� mi�o sp�dzi� czas, ale maj� okazj� bli�ej si� pozna�. Pracodawcy, szczeg�lnie firm o rozwini�tej kulturze organizacyjnej, ch�tnie wykorzystuj� tego typu okazje, by integrowa� sw�j zesp�. Tego typu bonusy i wydarzenia z pewno�ci� wi��� pracownika z dan� firm�, sprawiaj�, �e owa warto�� dodana jest cz�sto przez pracownik�w doceniania. Pracodawcy wychodz� z za�o�enia, �e wypocz�ty pracownik to dobry pracownik, warto, wi�c zadba� o racjonalne zagospodarowanie jego czasu wolnego.

 

Telewizja jako doskona�y wype�niacz czasu

 

Nie ka�dego jednak sta� na ekskluzywny wypoczynek w SPA, czy zagraniczne wyjazdy. Nie ka�dy zak�ad pracy zapewnia rozrywki swoim pracownikom, dbaj�c r�wnie� o organizacj� czasu wolnego. Tym, kt�rzy nie wiedz� jak zagospodarowa� czas wolny z ofert� spieszy telewizja, kt�ra doskonale sprawdza si� w roli �wype�niacza� czasu.

�ycie z mediami staje si� struktur� naszego �ycia i jak wskazuje M. Castells jest to �ycie ze sta�� obecno�ci� medi�w w tle[12]. Media towarzysz� naszemu �yciu codziennemu. Wsp�lne posi�ki konsumowanie s� wraz z obecno�ci� w��czonego odbiornika telewizyjnego, a jazda samochodem niemal niemo�liwa jest bez �szumu� odbiornika radiowego. Codziennym rozmowom towarzyszy szum telewizyjnych program�w, kt�re niekoniecznie ktokolwiek ogl�da. Wydaje si� jednak, �e w wielu przypadkach takie zag�uszanie ciszy jest konieczno�ci�, nie wymuszaj�c� na domownikach podejmowanie jakichkolwiek rozm�w, gdy� podejmuje t� czynno�� za nich telewizor. Jednak�e nie jest on takim samym sprz�tem domowym jak mikser, pralka, czy odkurzacz, to �towar� pierwszej potrzeby. Zajmuje w przestrzeni domowej miejsce wyj�tkowe i znacz�ce. Najcz�ciej umieszczony jest dok�adnie w centrum domowego ogniska � salonu, czy pokoju w kt�rym przyjmujemy go�ci. W niekt�rych domach przykryty jest wydziergan� na szyde�ku chusteczk� lub �przyozdobiony� r�nymi figurkami. Jedno jest pewne w wielu domach miejsce ustawienia odbiornika telewizyjnego jest miejscem u�wi�conym. W nowoczesnych wn�trzach kilkudziesi�ciocalowe plazmy wyznaczaj� poziom statusu danej rodziny, a wzbogacone o kino domowe z pewno�ci� �wiadcz� o maj�tno�ci w�a�cicieli. Posiadanie odbiornika telewizyjnego jest obecnie standardem, bez kt�rego wiele os�b nie wyobra�a sobie codziennego funkcjonowania. Jego posiadanie to standard, a nie luksus przys�uguj�cy tylko niekt�rym. Z danych GUS z 2006 roku wynika, i� 98,5% gospodarstw domowych jest wyposa�onych w telewizor, 43,7% gospodarstw posiada komputer, a 28,4% posiada dost�p do Internetu[13].

Telewizor jako �mebel� w polskich domach wydaje si� pe�ni� trzy podstawowe funkcje tj. symboliczn� - telewizor jako symbol statusu[14] i ognisko domowe, rozrywkow� � telewizor jako spos�b sp�dzania czasu wolnego, utylitarn� � telewizor jako �r�d�o informacji. Osoby, kt�re rezygnuj� z posiadania odbiornika telewizyjnego traktowane s� z niezrozumieniem, a wr�cz kpin�. Wiele os�b nie potrafi zrozumie�, �e decyzja ta mo�e by� ca�kowicie �wiadom� i nie wynikaj�c� z braku funduszy na ten cel. Jedna z internautek, kt�ra podj�a decyzj� o rezygnacji z telewizji pisze: �Ja od o�miu lat nie mam telewizora ani telewizji. I w najbli�szym czasie nie zamierzam mie�. Razem z m�em uwa�amy, �e dzi�ki temu mamy wi�cej czasu dla siebie i dzieci�, inna osoba pisze: �Ja mam telewizor, ale schowany w szafie, bo mi szkoda dla niego miejsca. Wyci�gam tylko jak jestem chora i nie mam si�y na nic innego ni� ogl�danie telewizji - czyli niezbyt cz�sto. To bardzo dobre i na prawd� godne polecenia rozwi�zanie, zyskuje si� niesamowicie du�o czasu na inne ciekawe sprawy�[15], kolejna internautka zwierza si�: �Niedawno zepsu�a nam si� antena telewizyjna tak, �e nie odbiera� �aden program. W wirze przed�wi�tecznych przygotowa� zabrak�o czasu na (�) usuni�cie usterki. I o dziwo wyrobi�am si� ze wszystkim, co sobie zaplanowa�am i jeszcze wystarczy�o mi czasu na zabawy i spacery z dzieciakami. Dodam, �e nie jestem jak�� szczeg�ln� fank� telewizji i zawsze wydawa�o mi si�, �e ogl�dam j� rzadko i w�a�ciwie nie trac� na ni� czasu. Okaza�o si�, �e po�wi�ca�am jej czas tak jako� mimochodem. Dlatego zach�cam tych z Was, kt�rzy cierpi� na chroniczny brak czasu - popsujcie sobie telewizory :-))))) To naprawd� pomaga :-)�[16]. Internauci, kt�rzy zrezygnowali z ogl�dania telewizji wskazuj� na jeden istotny czynnik podj�cia tej decyzji � wi�ksz� ilo�� czasu wolnego, kt�rym mog� swobodnie dysponowa�, czuj� si� wolni i nieskr�powani. W sytuacji, gdy �ycie codzienne organizowane jest wedle godzin emisji seriali, talk-shows, czy innych program�w owa wolno�� nie wydaje si� by� przesadzona. Czas sp�dzany przed telewizorem w wielu ma��e�stwach staje si� powodem k��tni i nieporozumie�. Internetowe fora dyskusyjne obfituj� w wypowiedzi �M�� w czasie wolnym (ok.20 min. dziennie) przewa�nie ogl�da telewizj�. W weekendy lubi je�dzi� samochodem. Samochody i wszelkie �elastwo og�lnie to jego pasja. We tr�jk� wyje�d�amy raz w roku i trudno z m�em wtedy wytrzyma�, bo ca�y czas sprawdza czy s� do niego telefony w kom�rce�[17].

Wsp�czesny cz�owiek to homo zappiens[18] sprawnie operuj�cy telewizyjnym pilotem. W��czony od rana do wieczora telewizor staje si� w wielu domach naturalnym elementem rodzinnego krajobrazu i nie wy��cza si� go nawet wtedy, gdy rozmawia si� ze sob�. Ba, to rozmowy domowe s� przerywane informacjami dop�ywaj�cymi z ekranu, jako mniej istotne, od tego, co prezentuje telewizja. Wa�ne jest to, by pozostawa� w przestrzeni lampy kineskopowej, by� w blasku lampy i ekranu � jak to okre�la A. Kisielewska[19]. �w nieznacz�cy nic ha�as telewizyjnego odbiornika za uchem staje si� na tyle znacz�cy, �e trudno bez niego �y�, bowiem pozostaje martwa cisza, kt�r� trudno czymkolwiek wype�ni�. Je�li trudno nam ze sob� rozmawia� telewizja doskonale sprawdza si� w roli �wype�niacza� interakcji mi�dzyludzkich. Siedzimy przecie� obok siebie na jednej kanapie i mamy nieodparte wra�enia bycia razem. I cho� przebywamy w jednej przestrzeni, tak naprawd� jeste�my osobno, bowiem trwamy w interakcji face-to-monitor. Odbiornik telewizyjny w naszych domach zajmuje z regu�y miejsce centralne, staje si� centrum, wok� kt�rego organizuje si� domowe �ycie. Nierzadko wpatrzeni w ekran spo�ywamy posi�ki[20]. Telewizja staje si� �po�eraczem� czasu, kolejnym cz�onkiem rodziny. Trudno wskaza� inny element domowego krajobrazu, kt�ry by�by tak istotny i znacz�cy w �yciu codziennym jednostek i rodzin. M. Castells stwierdza wr�cz, �e telewizja r�wna si� cz�sto czyjej� obecno�ci w domu[21], a znaczenie jej wydaje si� stale rosn��, gdy� coraz wi�ksza liczba os�b decyduje si� na �ycie w pojedynk�. Media wprowadzaj� nas w swoisty wymiar rzeczywisto�ci � rzeczywisto�� simulacrum. Podstawow� w�a�ciwo�ci� simulacrum jest iluzoryczno��, zachowanie jednostek zale�y od wyobra�onej potencjalno�ci[22]. Rzeczywisto�� medialna jest w wielu przypadkach rzeczywisto�ci� simulacurm. Dzi�ki do�wiadczeniom zapo�redniczonym, jakie media oferuj� mamy do czynienia z wtargni�ciem odleg�ych wydarze� do sfery do�wiadcze� codziennych[23]. Nast�puje odwr�cenie porz�dk�w, gdy� wydarzenia rzeczywiste staj� si� mniej realne, ni� ich medialne odpowiedniki. Wiedza zdobywana z najbli�szego otoczenia na zasadzie informacji przekazywanych z ust do ust, ci�gle traci na znaczeniu, gdy� interakcje face-to-face coraz cz�ciej zast�puj� interakcje zapo�redniczone lub quasi-interakcje, kt�re wzbogacaj� i przekszta�caj� proces kszta�towania w�asnego ja, stwarzaj�c nowe formy intymno�ci i blisko�ci[24]. Bli�sze i bardziej znacz�ce staj� si� dla nas gwiazdy filmowe, ni� osoby z najbli�szego otoczenia. To one coraz cz�ciej stanowi� wzorzec kontakt�w spo�ecznych, pokazuj� jak �y�, jak wygl�da�, co nosi�, by by� na topie i cieszy� si� sympati� otoczenia.

Media nios� ze sob� powa�ne zagro�enie w postaci promowania konsumpcjonizmu. Wmawiaj� swoim odbiorcom, �e atrakcyjn� form� sp�dzania czasu jest kupowanie i konsumowanie. Zakupy coraz rzadziej spe�niaj� rol� utylitarn�, a staj� si� form� podwy�szenia swojego statusu. Wype�nione po brzegi koszyki w hipermarketach �wiadcz� o zamo�no�ci danej rodziny, co wielu uto�samia z wysok� pozycj� spo�eczn�. Efekt ten T. Veblen nazywa konsumpcj� pokazow�, gdzie wysoka cena jest symbolem presti�u, otwiera si� nawet sklepu, w kt�rych konsumpcji kupuj� tylko, dlatego, �e jest drogo[25]. W Polsce wi�kszo�� konsument�w ulega czarowi eleganckich sklep�w ogl�daj�c atrakcyjne wystawy, jednak�e tylko 8% czasami decyduje si� na zakupy w takich sklepach, a co pi�ty przyznaje (20%) i� realizuje zakupy w takich sklepach, ale czyni to niezbyt cz�sto. Klientami eleganckich salon�w sprzeda�y s� ludzie m�odzi w wieku 34 lat i poni�ej, wykszta�cone i zamo�ne. Co trzeci Polak robi�cy zakupy przynajmniej sporadycznie kupuje co� tylko dlatego, �e jest �adnie opakowane, a ponad 2/5 uwa�a (43%), �e zdarza im si� kupowa� jaki� produkt, cho� w danej chwili jest im on niepotrzebny[26].

Wiele rodzin sp�dza weekendy w�a�nie na zakupach w hipermarketach. Centra handlowe przygotowuj� swoj� ofert� tak, by w tych miejscach sp�dza�y czas ca�e rodziny. Dla ma�ych dzieci organizuje si� bawialnie, pozwalaj�ce rodzicom spokojnie zakupy, a po rytuale zakupowym zaprasza si� na obiad lub kawk� i ciastko w pasa�u handlowym przyleg�ym do hipermarketu. W okresie �wi�tecznym hipermarkety kusz� miko�ajkowymi prezentami dla dzieci, coraz cz�ciej r�wnie� centra handlowe organizuj� imprezy okoliczno�ciowe takie jak dzie� matki, czy dzie� dziecka. Miejsca te staraj� si� przekonywa�, �e nie s� tylko przestrzeni� konsumpcji, a bezpiecznym azylem dla ca�ych rodzin. Wiele rodzin nie widzi innej alternatywy na sp�dzanie czasu wolnego, jak wybranie si� na zakupy. Coraz wi�cej os�b wpada w pu�apk� kupowania. Kupuj� dla samej przyjemno�ci, nawet rzeczy zupe�nie niepotrzebne, po to by prawi� sobie rado��, w�a�nie samym faktem kupowania. Terapeuci lecz� ow�adni�tych przez zakupoholizm ludzi, kt�rzy nie potrafi� wyzwoli� si� od tej zgubnej obsesji. Na otwarciach centr�w handlowych, czy hipermarket�w mo�na zaobserwowa� ow�adni�tych sza�em kupowania konsument�w, kt�rzy potr�caj�c si� �okciami, wbiegaj� do sklepu tak, jakby towaru mia�o zabrakn�� lub by�by on reglamentowany. Z analogiczn� sytuacj� mamy do czynienia na wyprzeda�ach, gdzie mamieni okazj� zakupu po 50% rabacie konsumenci potrafi� wyczekiwa� w kolejce przed sklepem nawet ca�� noc. Wiele sieci handlowych podsyca fakt otwarcia sklepu poprzez zmieniaj�ce si� billboardy odliczaj�ce czas do otwarcia. Konsumenci s� wi�c przekonani, �e maj� do czynienia z sytuacj� wart� ich obecno�ci i t�umnie na owe otwarcia przybywaj�. Sza� przed�wi�tecznych zakup�w rozpoczyna si� tu� po Wszystkich �wi�tych. Jak wynika z bada� CBOS[27] w roku 2007 Polacy na �wi�teczne prezenty wydadz� od 101-200z� (30%), 51-100z� (22%), 201-300z� (18%), ale tak�e powy�ej 500z� (6%). Wi�kszo�� Polak�w (61%), kt�rzy kupi� w tym roku prezenty, planuje przeznaczy� na upominki dla najbli�szych kwoty ni�sze od �redniej tj. 277 z�. Najwi�cej pieni�dzy na �wi�teczne upominki zamierzaj� przeznaczy� osoby w wieku 40-49 lat (�rednio 314 z�), mieszka�cy miast powy�ej 500 tys. (332 z�), kierownicy i specjali�ci (386 z�) oraz prywatni przedsi�biorcy (417 z�). Zdecydowanie mniej na prezenty planuj� wyda� respondenci w wieku 15-19 lat (115 z�), rolnicy (123 z�), uczniowie i studenci (156 z�) oraz mieszka�cy wsi (198 z�). Coraz cz�ciej przy okazji �wi�t realizuje si� znana polska maksyma �zastaw si�, a postaw si�.

Ryc. 3. Kwoty, kt�re zamierzaj� wyda� Polacy na prezenty bo�onarodzeniowe w 2007 roku

�r�d�o: Informacja prasowa CBOS, 7,5 miliarda, czyli �wi�ta po polsku, http://www.tns-global.pl/, dost�p: 12.12.2007

 

M�odzie� w centrach handlowych spotyka si� ze znajomymi lub sp�dza tam czas. Jak wynika z bada� niemal jedna czwarta krakowskich uczni�w codziennie sp�dza czas w galeriach handlowych, a dla niemal po�owy z nich s� one bardziej warte uwagi, ni� Rynek G��wny, Wawel, czy ko�ci� Mariacki[28]. O. Szpunar pisze: �W��cz� si� po sklepach, denerwuj� ekspedientki przymierzaj�c drogie ubrania, kt�rych nigdy nie kupuj�. Siedz� godzinami na porozstawianych w korytarzach czerwonych sofach, kupuj� tanie jedzenie. (�) M�wi�, �e jest tu super, bo wszystko, czego potrzebuj�, jest na wyci�gni�cie r�ki. �wiat na zewn�trz mo�e dla nich nie istnie�[29]. Czas wolny wielu m�odych ludzi jest to�samy z czasem ca�kowitego nicnierobienia. Prawie 60% m�odzie�y sp�dzaj�cej czas w galeriach nie ucz�szcza na �adne zaj�cia dodatkowe, 84% z nich nigdy nie odwiedza muze�w, teatr�w, filharmonii (nie licz�c wyj�� ze szko��), 34% z nich deklaruje, �e uprawia sport, a 27% uczy si� dodatkowo j�zyk�w obcych, a tylko 1% odwiedza domy kultury�[30]. W�a�ciciele centr�w handlowych mniej lub bardziej �wiadomie nazywaj� je galeriami, jakby zakupy mia�y cokolwiek wsp�lnego z galeriami sztuki, czy miejscami o charakterze kulturalnym.

Ryc. 4. Rozk�ad odpowiedzi na pytanie, dlaczego m�odzi ludzie sp�dzaj� czas w galeriach handlowych

�r�d�o: opracowanie w�asne, na podstawie: O. Kurek, Galeria handlowa atrakcyjniejsza ni� Wawel, http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33208,4656780.html?as=3&ias=3&startsz=x, dost�p: 12.12.2007

 

A� 21% badanych dysponuje ponad 40 godzinami czasu wolnego w tygodniu (6% z nich uwa�a, �e czas, jakim dysponuj� jest ca�kowicie czasem wolnym). W wielu przypadkach mo�e by� to efekt niezawinionej sytuacji �yciowej np. utraty pracy, przej�cia na rent�, czy emerytur�, nierzadko jednak jest to �wiadomy wyb�r pozostawania biernym. Bezrobotni przyzwyczajeni do obecnego status quo nie wyra�aj� ch�ci podj�cia pracy, gdy� zasi�ek pozwala im zaspokoi� podstawowe potrzeby. By walczy� z tak� bierno�ci� urz�dy pracy odmawiaj� prawa do zasi�ku tym, kt�rzy nie chc� podj�� pracy zaoferowanej przez urz�d.

 

serwis umo�liwiaj�cy profesjonalne przygotowanie ankiet:: eBadania.pl