Magdalena Szpunar
Alienacja i samotnoœæ w sieci vs grupowoœæ i kapita³ spo³eczny
w Internecie. Internet i jego wp³yw na kontakty spo³eczne[1]
Internet sta³ siê now¹ przestrzeni¹ spo³eczn¹, gdzie realizuje siê wiêkszoœæ ludzkich potrzeb. Internauci maj¹ mo¿liwoœæ zaspokajania potrzeb wy¿szego rzêdu takich jak samorealizacja, czy uznanie poprzez w³asne strony WWW, blogi, a¿ po potrzeby fizjologiczne realizowane na przyk³ad dziêki mo¿liwoœci zakupów poprzez Internet.
Trudno dzisiaj wskazaæ sferê ludzkiej aktywnoœci, w jakiej to medium nie by³oby obecne. Ekran monitora wypiera tradycyjne, papierowe formy wydañ gazet. Ikona prasy codziennej „New York Times” ma obecnie wiêcej czytelników wersji online, ni¿ tradycyjnej, papierowej wersji.
Przestrzeñ wirtualna stanowi analogiê do rzeczywistej, trójwymiarowej przestrzeni, natomiast Spo³eczna przestrzeñ Internetu stanowi odzwierciedlenie fizycznej przestrzeni, w jakiej funkcjonujemy od tysiêcy lat. Internet - podobnie jak inne media - wspó³tworzy pewne wymiary rzeczywistoœci, redefiniuje nasz sposób myœlenia o przestrzeni i tym, co prawdziwe i realne. Za naturalne uznajemy porozumiewanie siê oddalonym o tysi¹ce kilometrów, nieznanym nam cz³owiekiem i to w czasie rzeczywistym. Wydaje siê, ¿e to medium, jak ¿adne inne kompresuje czas i przestrzeñ.
Internet przekonuje swoich u¿ytkowników, ¿e ow¹ przestrzeni¹ rzeczywiœcie jest. Analogicznie jak w realnym œwiecie, internauci wchodz¹, ogl¹daj¹, rozmawiaj¹, wysy³aj¹ listy. Internet oferuje swoim odbiorcom pokoje rozmów, kafejki, gdzie odwiedzaj¹ poszczególne pokoje i spotykaj¹ innych ludzi. Strona internetowa ma przywodziæ na myœl kartkê papieru, a witryny WWW stanowi¹ odwzorowanie witryn sklepowych. Sama przegl¹darka internetowa, której zdaniem jest „zagl¹danie” do Internetu jest zbudowana w postaci okna stanowi¹cego analogiê do rzeczywistego okna, przez które ogl¹damy œwiat.
Metafora surfowania po Internecie - stanowi¹ca paralelê do œlizgania siê po powierzchni wody - równie¿ sugeruje istnienie jakieœ przestrzeni. Jeden z najwiêkszych polskich portali Wirtualna Polska uzmys³awia nam, jakoby nasz kraj w ca³oœci zosta³ przeniesiony w wirtualny wymiar, w czym, nie ma chyba zbytniej przesady. Granica pomiêdzy tym, co realne, a wirtualne rozmywa siê, a wirtualnoœæ wcale nie dewaluuje realnoœci kontaktów w cyberprzestrzeni tworzonych.
Jednostki maj¹ mo¿liwoœæ spe³niania w cyberprzestrzeni zarówno swoich indywidualnych, jak i grupowych potrzeb. To, ¿e Internet staje siê platform¹ inicjowania i podtrzymywania kontaktów, wcale nie dewaluuje ich prawdziwoœci i znaczenia. Tworz¹ce siê w przestrzeni wirtualnej grupy spo³eczne, – mimo, i¿ oderwane od fizycznego kontekstu – tworz¹ swoje hierarchie, pos³uguj¹ siê swoistym jêzykiem, wytwarzaj¹ normy spo³eczne, których nieprzestrzeganie w wielu sytuacjach grozi powa¿nymi sankcjami. W wiêkszoœci spo³ecznoœci wirtualnych bardzo szybko konstytuuj¹ siê nakazy i zakazy, maj¹ce na celu zapobie¿enie ca³kowitemu chaosowi w grupie. Spo³ecznicy pe³ni¹cy rolê moderatorów, stoj¹ na stra¿y przestrzegania zasad praworz¹dnoœci, ukonstytuowanej w postaci netykiety. Internet oferuje ca³e spektrum grup spo³ecznych – od otwartych i dostêpnych dla wszystkich, bez ¿adnych ograniczeñ, gdzie akceptowalne s¹ wszystkie formy ekspresji, po zamkniête, hermetyczne, do których dostêpu broni¹ has³a, zaproszenia wysy³ane od osób ju¿ zrzeszonych, a czasem dostêp do nich utrudnia sama natura narzêdzia komunikacyjnego, która jest na tyle skomplikowana, ¿e dyletantom, uniemo¿liwia korzystanie. Nale¿y zwróciæ uwagê, i¿ Internet coraz bardziej siê otwiera. Jeszcze kilka lat temu by³ niemal wy³¹cznie dostêpny dla w¹skiej grupy specjalistów. W chwili obecnej wiêkszoœæ aktywnych u¿ytkowników tego medium stanowi¹ osoby o przeciêtnych umiejêtnoœciach informatycznych.
Internet równie¿ inicjuje powstawanie nowego typu fenomenów spo³ecznych jak np. Flash Mob, gdzie umówieni przez Internet uczestnicy, tworz¹ sztuczny t³um, w celu przeprowadzenia krótkotrwa³ego, najczêœciej zaskakuj¹cego, a nawet dziwacznego zdarzenia.
Internet oferuje poczucie przynale¿noœci do wspólnoty, oferuje presti¿ bycia w Sieci i aktywnego funkcjonowania. Adresy mailowe, w³asne strony WWW, czy blogi staj¹ siê obecnie niemal koniecznym elementem budowania wizerunku i kontaktu z innymi. Ten element internetowej przestrzeni doceniaj¹ nawet politycy, którzy bardzo aktywnie (szczególnie w czasie kampanii) korzystaj¹ z internetowych narzêdzi, jako skutecznego i taniego sposobu na kontakt z potencjalnym wyborc¹.
Interakcje internetowe rz¹dz¹ siê jednak swoimi prawami. Specyficzne cechy internetowej komunikacji oparte o aprzestrzennoœæ, asynchronicznoœæ, acielesnoœæ, astygmatycznoœæ oraz anonimowoœæ wprowadzaj¹ kontakty miêdzyludzkie w nowe obszary, w których trudno stosowaæ klasyczne teorie wypracowane na gruncie nauk spo³ecznych. Mimo, i¿ trudno okreœliæ charakter i kierunek zmian inicjowanych przez nowe technologie na czele z Internetem, jednego mo¿emy byæ pewni, coraz czêœciej relacje spo³eczne bêd¹ mia³y charakter zapoœredniczony, oderwany od kontekstu lokalnego i bardziej bezosobowy. Czêsto w Internecie liczy siê sam kontakt, mo¿liwoœæ rozmowy, a drugorzêdne znaczenie ma, z kim ta rozmowa siê toczy.
W Polsce funkcjonuje ju¿ kilkanaœcie serwisów typowo spo³ecznoœciowych: grono.net, spinacz.pl, osobie.pl[2], swoi.pl, czy goldenline.pl, a ich liczba stale roœnie. Wspóln¹ cech¹ tych serwisów jest mo¿liwoœæ tworzenia sieci kontaktów, poznawania nowych osób, a nawet odbudowywania kontaktów utraconych. Wœród serwisów spo³ecznoœciowych mo¿na wyró¿niæ kilka ich typów:
- spo³ecznoœci towarzyskie: tworzenie kontaktów spo³ecznych: grono.net, spinacz.pl, plus.pl, swoi.pl, osobie.pl,
- spo³ecznoœci profesjonalne: tworzenie kontaktów spo³ecznych, g³ównie w celach biznesowych: biznes.net,
- dziennikarstwo obywatelskie: spo³ecznoœci zasadzaj¹ siê wokó³ mo¿liwoœci tworzenia wiadomoœci, newsów, linkowania innych wiadomoœci; internauci maj¹ mo¿liwoœæ recenzowania opublikowanych zg³oszeñ; kolejnoœæ wiadomoœci najczêœciej zale¿y od uzyskanej przez nie oceny: wiadomosci24.pl, salon24.pl, wykop.pl, gwar.pl.
Zdecydowana wiêkszoœæ badanych uwa¿a, ¿e Internet wp³ywa na kontakty z innymi ludŸmi (76,5%), a 23,5% jest przeciwnego zdania.
Ryc.1. Wp³yw Internetu na kontakty z innymi ludŸmi

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
86% badanych uwa¿a, ¿e Internet poszerza zakres kontaktów spo³ecznych. Najbardziej pozytywnie wp³ywa Internet zdaniem ankietowanych na kontakty ze znajomymi 81% (33,8% zdecydowanie pozytywnie i 47% raczej pozytywnie), a wiêc mo¿e spe³niaæ funkcjê wzmacniaj¹c¹, szczególnie w przypadku s³abych wiêzi spo³ecznych. Pozytywny wp³yw Internetu dostrzegalny jest równie¿ w przypadku przyjació³ (78%) i osób zwi¹zanych z prac¹ zawodow¹ (74%). Trudnoœci z okreœleniem tego wp³ywu mieli respondenci g³ównie
w przypadku rodziców (36%) oraz innych krewnych (33%).
Ryc.2. Wp³yw Internetu na kontakty z innymi ludŸmi
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Jeœli chodzi o rodzaj i charakter kontaktów spo³ecznych ankietowanych, to 59% deklaruje, i¿ bardzo bliskich jest im 1-5 osób, raczej bliskich osób 6-10 posiada 36% ankietowanych, a zwyk³ych znajomych w iloœci wiêcej ni¿ 21 osób posiada 60% respondentów. Najbardziej rozlegle s¹ wiêc sieci spo³eczne osób, które s¹ naszymi znajomymi, najmniejsz¹ gêstoœci¹ charakteryzuj¹ siê sieci osób, które s¹ nam bardzo bliskie. Jednoczeœnie co drugi badany przyznaje, ¿e czêœciej rozmawia z osobami z którymi dziel¹ go du¿e odleg³oœci, ni¿ z osobami z najbli¿szej okolicy (50%). Tylko co pi¹ty czêœciej rozmawia z osobami z najbli¿szej okolicy, ni¿ z osobami z którymi dziel¹ go du¿e odleg³oœci (21%),
a wiêc potwierdza siê hipoteza mówi¹ca o tym, i¿ Internet szczególnie wspomaga komunikacjê na du¿e odleg³oœci, odrywaj¹c j¹ od lokalizmu i zanurzenia w spo³ecznoœci lokalnej.
Ryc.3. Iloœæ kontaktów bardzo bliskich, raczej bliskich i zwyk³ych znajomoœci badanych

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Badani œrednio posiadaj¹ 5 bardzo bliskich kontaktów, 9 raczej bliskich i 18 bêd¹cych zwyk³ymi znajomoœciami. W przypadku kiedy respondent posiada œrednio 32 kontakty, mo¿liwa liczba po³¹czeñ w jego sieci wynosi N2, zatem: 322 = 1024
Ryc.4. Œrednia iloœæ kontaktów bardzo bliskich, raczej bliskich i zwyk³ych znajomoœci na respondenta
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Jeœli chodzi o wp³yw Internetu na istniej¹ce wiêzi spo³eczne, badania wskazuj¹, i¿ Internet szczególnie wp³ywa na s³abe wiêzi spo³eczne (ang. weak ties), co drugi ankietowany twierdzi (46%), ¿e Internet zwiêkszy³ liczbê osób, których okreœlamy jako zwyk³ych znajomych. Warto przypomnieæ tutaj przywo³ywan¹ przez E. Bendyka koncepcjê, i¿ s³abe s¹ o wiele bardziej znacz¹ce, gdy¿ dzia³aj¹ jak kluczowe po³¹czenia spajaj¹ce sieæ spo³eczn¹, pozornie luŸne kontakty otwieraj¹ nierzadko dostêp do innej siatki spo³ecznej[3]. Zwiêksza to szanse na dostêp do informacji z innych grup spo³ecznych o ró¿nej od naszej pozycji spo³ecznej. W przypadku s³abych sieci spo³ecznych opartych o zwyk³e znajomoœci pojawia siê koncepcja networkingu. Jego g³ówna idea zasadza siê na pielêgnowaniu i docenianiu s³abych relacji, gdy¿ to dziêki nim nastêpuje wymiana informacji i rad. G³owna idea networkingu opiera siê o zasadê – niewa¿ne, co wiesz, wa¿ne kogo znasz [4]. Nieco instrumentalne traktowanie sieci kontaktów ma staæ siê chocia¿by przyczynkiem do pozyskania lepszej pracy.
Co pi¹ty dostrzega pozytywny wp³yw w zakresie wiêzi raczej bliskich (20%). Wiêkszoœæ ankietowanych uwa¿a, i¿ Internet nie zmienia liczby osób, które s¹ bardzo bliskie (80%) lub raczej bliskie (78%). Jedynie 4% badanych uwa¿a, ¿e Internet zmniejszy³ liczbê osób bardzo bliskich, 2% uwa¿a, ze zmniejszy³ liczbê osób raczej bliskich, a 2,8% ¿e zmniejszy³ liczbê znajomych. Uzyskane wyniki s¹ bardzo zbli¿one do wyników badania The Strength of Internet Ties, gdzie te odsetki wynosz¹ odpowiednio 2%, 2% i 1%[5].
Ryc.5. Wp³yw Internetu na liczbê osób bardzo bliskich, raczej bliskich i znajomych

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Co drugi badany przyznaje, i¿ wiêkszoœæ osób, które s¹ im bardzo bliskie lub raczej bliskie zna siê (47%), co pi¹ty przyznaje, i¿ zna siê oko³o po³owa tych osób (18%), a niemal 10% przyznaje, i¿ zna siê tylko kilka spoœród tych osób, niemal taka sama liczba twierdzi, i¿ wszyscy znaj¹ siê wzajemnie.
Ryc.6. Relacje pomiêdzy osobami, które s¹ dla badanego bardzo bliskie lub raczej bliskie

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Badany posiada œrednio14 kontaktów bardzo bliskich i raczej bliskich, z czego 8 z tych osób zna siê wzajemnie. Mo¿liwa liczba (sub)grup w sieci wynosi 2N. W przypadku sieci bliskich kontaktów mo¿liwa liczba (sub)grup bêdzie wynosiæ: 214 = 16
Ryc.7. Znajomoœci w zakresie kontaktów bardzo bliskich i raczej bliskich

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Niemal co drugi badany spêdza czas wolny z jedn¹/dwoma osobami (45%), co trzeci spêdza ten czas w grupie ludzi (31%), 11% w ró¿nych grupach, a 6% spêdza czas wolny samotnie.
Ryc.8. Spêdzanie w czasu wolnego z innymi osobami

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Respondenci najczêœciej deklaruj¹, i¿ mog¹ liczyæ na wsparcie (pomoc) kilku osób (60%), 22% uwa¿a, ¿e mo¿e liczyæ na wsparcie (pomoc) wielu osób, a 6% przewiduje, ¿e nie móg³by liczyæ na pomoc ze strony kogokolwiek.
Ryc.9. Pomoc (wsparcie) ze strony innych osób wed³ug deklaracji badanych

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Najwiêkszym Ÿród³em kapita³u spo³ecznego s¹ przyjaciele i rodzina. Zdaniem badanych w kwestii znalezienia pracy najczêœciej mogliby liczyæ na pomoc przyjació³ (67%) oraz rodziny (66%). Przyjaciele s¹ równie¿ pomocni w znalezieniu interesuj¹cej nas informacji (79%), znajomi (75%), rodzina (62%). Równie¿ w kwestii rozwi¹zywania problemów ¿yciowych respondenci potencjalnej pomocy oczekuj¹ w pierwszej kolejnoœci od przyjació³ (72%), rodziny (67%) i znajomych (17%). Wiêzi rodzinne okazuj¹ siê najbardziej istotne w przypadku potrzeby po¿yczki[6] (80%) oraz choroby i zwi¹zanej z tym opieki[7] (87%).
Ryc.10. Pomoc ze strony rodziny, przyjació³ i znajomych w okreœlonych sytuacjach
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Okazuje siê, ¿e Internet mo¿e stanowiæ wa¿ny element kapita³u spo³ecznego. Zdecydowana wiêkszoœæ badanych (79%) uwa¿a, ¿e internauci mog¹ stanowiæ wa¿ne Ÿród³o informacji i w tej kwestii mogliby liczyæ na ich pomoc. Jednoczeœnie a¿ 31% uwa¿a, ¿e mog³oby liczyæ na pomoc internautów w rozwi¹zaniu problemów ¿yciowych, co wydaje siê szczególnie zaskakuj¹ce w sytuacji, gdy wiêkszoœæ z tych osób jest nam nie znana,
a powierzamy im nasze osobiste sprawy i problemy. Jeszcze bardziej zaskakuj¹cy mo¿e byæ fakt, i¿ co trzeci ankietowany uwa¿a, ¿e móg³by liczyæ na pomoc internautów w znalezieniu pracy (36%).
Ryc.11. Pomoc ze strony internautów w okreœlonych sytuacjach

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Tworzenie sieci spo³ecznych w Internecie mo¿e odbywaæ siê dziêki naszej sieciowej aktywnoœci, np. dziêki w³asnej stronie WWW, gdzie umieszczamy w³aœnie materia³y, fachowe porady, uczestniczymy w profesjonalnej (specjalizowanej) grupie dyskusyjnej itp. Ka¿de z tego typu dzia³añ przyczynia siê do tworzenia skutecznego networkingu.
Najlepsz¹ form¹ komunikacji na nawi¹zywanie nowych kontaktów z innymi ludŸmi jest zdaniem badanych forum (51%) oraz komunikator i w³asna strona WWW (po 47%), nieco rzadziej ankietowania wymieniaj¹ komunikacjê g³osow¹ VIP (46%).
Ryc.12. Forma komunikacji a nawi¹zywanie nowych kontaktów
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Najlepsz¹ form¹ komunikacji na podtrzymanie kontaktów z innymi ludŸmi jest zdaniem badanych komunikator (80%), poczta elektroniczna (79%) oraz komunikacja g³osowa VoIP np. Skype, Nawijka (73%).
Ryc.13. Forma komunikacji a podtrzymywanie kontaktów

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Najlepszym narzêdziem na nawi¹zywanie nowych kontaktów jest zdaniem badanych forum, komunikator oraz w³asna strona WWW. Najw³aœciwszym zaœ narzêdziem do podtrzymywania istniej¹cych kontaktów jest komunikator, poczta elektroniczna oraz komunikacja g³osowa VoIP. Warto zwróciæ uwagê, i¿ najbardziej preferowanym narzêdziem komunikacji jest komunikator.
Ryc.14. Formy komunikacji, a nawi¹zywanie i podtrzymywanie kontaktów spo³ecznych
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Przeprowadzone badanie nie potwierdza obiegowej opinii, i¿ kontakty internetowe preferuj¹ osoby o niskiej samoocenie, maj¹ce problemy z interakcjami w œwiecie offline. Potwierdzaj¹ to prowadzone przeze mnie badania, gdy¿ 37% przyznaje, ¿e zagorzali internauci to osoby maj¹ce problemy w kontaktach z innymi ludŸmi, przeciwnego zdania jest 21% ankietowanych. Okazuje siê jednak, ¿e zarówno osoby o wysokiej, jak i niskiej samoocenie bardziej ceni¹ sobie interakcje face-to-face, ni¿ wirtualne. Wœród osób
o wysokiej[8] samoocenie 76% zdecydowanie nie preferuje kontaktów wirtualnych, zaœ wœród osób z nisk¹[9] samoocen¹ 68%.
Ryc.15. Samoocena a preferowanie kontaktów wirtualnych

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Wraz ze wzrostem liczby kontaktów spo³ecznych roœnie preferowanie kontaktów offline, a maleje preferowanie kontaktów online. Sytuacja ta dotyczy respondentów, które w ogóle nie posiadaj¹ kontaktów, a¿ do 10 kontaktów zarówno bardzo bliskich, raczej bliskich lub zwyk³ych znajomoœci. W przypadku ankietowanych, którzy posiadaj¹ 11 i powy¿ej kontaktów (bez wzglêdu na ich rodzaj) kontakty online i offline s¹ równie wa¿ne dla badanych, szczególnie w sytuacji kontaktów bardzo bliskich.
Ryc.16. Liczba kontaktów interpersonalnych, a preferowanie kontaktów online vs offline

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Internet w znacz¹cy sposób zwiêksza liczbê kontaktów spo³ecznych. Im wiêcej kontaktów zarówno w Internecie jak i poza nim, tym wiêkszy odsetek przypada na kontakty internetowe. Internet poszerza wiêc zakres kontaktów spo³ecznych, przyczyniaj¹c siê do wzrostu iloœci kontaktów. 58% ankietowanych którzy posiadaj¹ powy¿ej 20 kontaktów bardzo bliskich uwa¿a, ¿e Internet zwiêkszy³ liczbê osób, które s¹ im bardzo bliskie.
Potwierdzaj¹ to równie¿ bezpoœrednie opinie respondentów, którzy twierdz¹, i¿ Internet poszerza zakres kontaktów spo³ecznych (86%).
Ryc.17. Iloœæ kontaktów spo³ecznych, a ich zwiêkszanie poprzez Internet (dane w %)
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Wœród osób deklaruj¹cych brak bardzo bliskich kontaktów interpersonalnych, co trzecia przyznaje, i¿ Internet zmniejsza liczbê tych kontaktów.
Ryc.18. Iloœæ kontaktów interpersonalnych, a ich zmniejszanie przez Internet (N= 1314)
�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Wœród osób, które deklaruj¹ brak kontaktów spo³ecznych – zarówno bardzo bliskich, raczej bliskich, jak i zwyk³ych znajomoœci – co druga osoba spêdza w Internecie powy¿ej
5 godzin dziennie. Czas konieczny na interakcje w innymi osobami, jest zagospodarowywany przez medium, które nie jest wykorzystywane jako œrodek komunikacji. Osoby te mo¿emy okreœliæ jako „samotnych w sieci”. Spêdzaj¹ oni du¿o czasu w internecie, ale nie w celu komunikacyjnym.
Profil osoby samotnej w sieci: 3% badanych zadeklarowa³o kompletny brak jakichkolwiek kontaktów, 69% spoœród nich spêdza powy¿ej 5 godzin w Internecie, a 83% stanowi¹ kobiety.
Ryc.19. Iloœæ kontaktów spo³ecznych a spêdzanie w Internecie powy¿ej 5 godzin dziennie

�ród³o: opracowanie w³asne, na podstawie badañ w³asnych.
Od pewnego czasu prasa rozpisuje siê o nowej rewolucji Internetu nazwanej Web 2.0. Specjaliœci od marketingu przekonuj¹ nas, ¿e mamy do czynienia z wielk¹ rewolucj¹
w Internecie. Web 2.0 to nic innego jak po³o¿enie wiêkszego nacisku na aktywne u¿ytkowanie Internetu przez jego u¿ytkowników. Internet ze statycznego medium przekszta³ca siê w medium typowo spo³ecznoœciowe, gdzie u¿ytkownicy tworz¹ i modyfikuj¹ jego zawartoœæ. Mimo rozmycia granicy pomiêdzy twórc¹ strony WWW, a jego u¿ytkownikiem, który staje siê wspó³twórc¹, trudno mówiæ w tym przypadku o Internetowej rewolucji. Jest to raczej ewolucja ku aktywizacji, dotychczas biernych u¿ytkowników.
W serwisach tych u¿ytkownicy kontaktuj¹ siê ze sob¹, wymieniaj¹ informacjami. Maj¹ mo¿liwoœæ budowania sieci kontaktów poprzez Internet m.in. dziêki tworzeniu list znajomych, zapraszania ich do dyskusji etc.
Spo³eczna przestrzeñ Internetu sta³a siê nowym, znacz¹cym elementem w ¿yciu wielu jednostek. Znacz¹ca czêœæ ludzkiej aktywnoœci przenosi siê do sfery wirtualnej, nie wy³¹czaj¹c spo³ecznej. Internet ewoluuje ku coraz wiêkszej aktywnoœci swoich u¿ytkowników, maksymalizuj¹c ³atwoœæ u¿ycia narzêdzi (and. user friendly), które maj¹ sprzyjaæ wspó³tworzeniu jej przestrzeni. Jej przestrzeñ z coraz bardziej hermetycznej zmienia siê ku przestrzeni otwartej. Z pewnoœci¹ jest to medium, które w znacz¹cy sposób wp³ynie na ewolucjê stosunków miêdzyludzkich w XXI wieku. Jak s³usznie zauwa¿a M. McLuhan maszyna zmieni³a nasze wzajemne relacje i nasz stosunek do samych siebie[10]. Mimo, i¿ trudno na obecnym etapie kompleksowo okreœliæ wp³yw tego medium na nasze relacje spo³eczne, jednego mo¿emy byæ pewnie stosunki miêdzyludzkie coraz czêœciej cechowaæ bêdzie zapoœredniczenie, du¿e dystanse przestrzenne (oderwanie od elementu lokalnego), sieciowy indywidualizm oparty o indywidualne wybory jednostki (na zasadzie podobieñstw zainteresowañ i pogl¹dów).
[1] artyku³ powsta³ przy wsparciu Ministerstwa Nauki i Informatyzacji w ramach grantu Spo³eczna przestrzeñ Internetu; zaprezentowane tutaj wyniki badañ s¹ efektem przeprowadzonych badañ empirycznych w ramach tego¿ grantu. Badanie przeprowadzono na prze³omie wrzeœnia/paŸdziernika 2006, na próbie 1317 osób przy pomocy kwestionariusza ankiety zamieszczonego w Internecie; aby uzyskaæ jak najbardziej reprezentatywn¹ próbê zastosowano wa¿enie obserwacji. Procesu wa¿enia dokonano wzglêdem najistotniejszych cech z punktu widzenia komunikacji internetowej: korzystania z poczty elektronicznej, forum dyskusyjnego oraz komunikatora. Jako podstawê wa¿enia wybrano reprezentatywne badania ogólnopolskie Diagnoza Spo³eczna 2005 przeprowadzone na próbie 12 731 cz³onków gospodarstw domowych.
[2] Serwis osobie.pl jest systemem wizytówek internautów, którzy mog¹ przedstawiæ innym informacje o sobie samych: swoich zainteresowaniach, upodobaniach, numerach komunikatorów, adresach mailowych, itd. System umo¿liwia odnalezienie swoich starych przyjació³ i znajomych lub poszukiwania nowych znajomoœci. U¿ytkownicy sytemu sami decyduj¹ co chc¹ powiedzieæ o sobie, z kim chc¹ rozmawiaæ.
[3] Tam¿e, s. 136
[4] L. M. Tullier, Networking. Jak znaleŸæ pracê i odnieœæ sukces zawodowy dziêki tworzeniu sieci kontaktów, Kraków, 2006, s. 22-23
[5] J. Boase, J. Horrigan, B. Wellman, L. Rainie, The Strength of Internet Ties, Pew Interner&American Life Project, 2006, http://www.pewinternet.org/pdfs/PIP_Internet_ties.pdf
[6] dla porównania na potencjaln¹ pomoc ze strony przyjació³ w kwestii po¿yczki liczy 60,2%, a ze strony znajomych 13%
[7] dla porównania na potencjaln¹ pomoc ze strony przyjació³ w przypadku choroby liczy 53%, a ze strony znajomych 9,7%
[8] jako wysok¹ samoocenê wziêto pod uwagê odpowiedzi udzielone przez badanego tj. poziom szczêœliwoœci, ocena atrakcyjnoœci fizycznej oraz otwartoœæ i towarzyskoœæ; sumowaniu poddano odpowiedzi ze skali: zdecydowanie tak i raczej tak
[9] jako nisk¹ samoocenê wziêto pod uwagê odpowiedzi udzielone przez badanego tj. poziom szczêœliwoœci, ocena atrakcyjnoœci fizycznej oraz otwartoœæ i towarzyskoœæ; sumowaniu poddano odpowiedzi ze skali: zdecydowanie nie i raczej nie
[10] M. McLuhan, Zrozumieæ media. Przed³u¿enia cz³owieka, Warszawa, Wydawnictwa Naukowo-Techniczne, 2004, s. 39.
Streszczenie
Internet sta³ siê now¹ przestrzeni¹ spo³eczn¹, gdzie realizuje siê wiêkszoœæ ludzkich potrzeb. Spo³eczna przestrzeñ Internetu sta³a siê nowym, znacz¹cym elementem w ¿yciu wielu jednostek. Znacz¹ca czêœæ ludzkiej aktywnoœci przenosi siê do sfery wirtualnej, nie wy³¹czaj¹c spo³ecznej. Autorka w artykule na podstawie przeprowadzonych badañ empirycznych odpowiada na nastêpuj¹ce pytania: Jak internet wp³ywa na kontakty miêdzyludzkie? Czy wzmacnia kontakty interpersonalne, czy raczej prowadzi do ich os³abienia? Czy preferujemy kontakty za pomoc¹ internetu, czy spotkania osobiste? Na te pytania w niniejszym artykule odpowiada autorka.